Survival Race w sporcie i w życiu

Survival Race to nic innego jak bieg z przeszkodami. A w sporcie, jak i w życiu przeróżnych przeszkód nam nie brakuje. Prawdą jest jednak to, że większa ilość pokonanych trudności czyni człowieka silniejszym, bardziej doświadczonym i mądrzejszym przy kolejnych próbach. Tak też było i jest w moim przypadku, jeśli chodzi o sport i nie tylko. Właśnie mija rok od kiedy prowadzę swój projekt NowaPasja.pl i różnych przeszkód i problemów w tym czasie miałem sporo i w sporcie i po za nim, aczkolwiek jak głosiło hasło Survival Race „każdego dnia bliżej celu”!

W sporcie w tym czasie m.in.: zdobyłem koronę półmaratonów, dojechałem z Poznania do Zakopanego i z powrotem na rowerze – ponad 1000 km w 5 dni, przejechałem całe polskie wybrzeże w 2 dni na rowerze, złamałem 20 minut w biegu na 5 km, wystartowałem w zagranicznym biegu na Bushy ParkRun w Londynie, wystartowałem w swoich pierwszych zawodach kolarskich BikeChallenge 120 km, ukończyłem swój pierwszy Survival Race, przebiegłem kolejne dwa maratony, jestem w trakcie robienia korony maratonów oraz znacząco poprawiłem swoje wyniki na siłowni. Wzbogaciłem w międzyczasie swoją wiedzę sportową, przede wszystkim w praktyce. Ważne dla mnie było to, że znakomita większość z tych rzeczy to były całkowicie NOWE wyzwania. Przeszkód i wątpliwości w tym czasie było co nie miara, ale jakoś wszystko udało się „przetrwać” a niektóre projekty sportowe zakończyły się całkiem zadowalającymi i pozytywnymi wynikami 🙂

Po za sportem też sporo się działo. Własna firma, blog, stworzenie siłowni, podróże małe i duże. Odwiedzenie nowych miejsc, które chciałem odwiedzić od dawna: Islandia, Gruzja, Barcelona, Paryż. Prowadzenie firmowych social mediów, zapoznawanie się z nową wiedzą z książek, szkoleń, od ludzi i wdrażanie tego w życie. Poznanie nowych osób, niektórych mocno wyjątkowych. To wszystko sprawiło, że jestem w miejscu, za które jestem wdzięczny. Natomiast do każdego powyższego celu prowadziła mniej lub bardziej wyboista droga. Idealnie można to odnieść właśnie do biegu z przeszkodami typu Survival Race – Twoim celem jest jakieś miejsce, w którym chcesz się znaleźć (meta), a po drodze czeka na Ciebie mniej lub więcej przeszkód, w zależności jaki cel wybrałeś.

4 metrowa rampa
50 metrowa zjeżdżalnia
druty kolczaste, zasieki

Moim celem na Survival Race była meta na 12 kilometrze i pokonanie 50 przeszkód prowadzących do mojego celu. W sporcie, jak w życiu przy jednej przeszkodzie spędzisz chwilkę czasu, przy innej trochę więcej. Zdarza się, że któraś przeszkoda może okazać się bardzo trudna, czasami nawet nie do przejścia. Na szczęście w Survival Race jak i w życiu można liczyć na inne osoby a w razie indywidualnego niepowodzenia na zawodach są karne burpeesy (padnij,powstań), które też miałem przyjemność zrobić 🙂

Ważne jest to aby mieć jakiś cel i do niego dążyć, a droga do niego może się okazać całkiem przyjemną przygodą – tak było w moim przypadku właśnie z Survival Race. Zawody na jakich nigdy nie byłem, ogrom przeszkód – w większości dla mnie nowych lub nieznanych (4 metrowa rampa, elektrofaza, druty kolczaste, zasieki, kontenery lodowatej wody, maglownica z opon, czołganie się pod autami, chodzenie po rzecze, ściany, liany, miotanie dzidami), urozmaicenie terenu (woda, piasek, błoto, las). To wszystko zarazem nie było łatwe, ale było pięknym przeżyciem w samej drodze do celu.

medal survival race

No i warto mieć ze sobą mocną ekipę ludzi – w sporcie i w życiu 🙂

2 thoughts on “Survival Race w sporcie i w życiu

  1. Odpowiedz
    KristoferJuicy - 16 lipca 2018

    I often visit your blog and have noticed that you don’t update it often.
    More frequent updates will give your page higher rank & authority in google.
    I know that writing posts takes a lot of time, but you can always help yourself
    with miftolo’s tools which will shorten the time of creating an article
    to a couple of seconds.

  2. Odpowiedz

    Hello just wanted to give you a quick heads up and let you know a few of the pictures aren’t loading properly.
    I’m not sure why but I think its a linking issue.
    I’ve tried it in two different internet browsers and both show the
    same outcome.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *