Miej Odwagę Zwyciężać!

Strach to często główny powód, który nie pozwala nam podjąć działania wymierzonego w określony cel. Boimy się niepowodzenia, odrzucenia, opinii innych oraz wchodzenia w coś nowego, nieznanego. Głównie to blokuje nas w realizacji własnych marzeń, ale potencjalnych powodów jest znacznie więcej. Jestem zbyt niski / wysoki, słabo / dobrze wykształcony, biedny / bogaty – wygodną wymówkę znajdziemy wszędzie. Przecież można powiedzieć, że jest się bogatym, dobrze wykształconym, więc po co robić coś WIĘCEJ ? Usprawiedliwień jest nieskończenie wiele. Mało kto się przyzna, że tak naprawdę boi się porażki lub …. sukcesu. Paradoksalnie to właśnie ewentualny sukces może nas paraliżować. Razem z nim pojawią się przecież nowe obowiązki m.in. wystąpienia przed tłumem ludzi czy zarządzanie jakimś większym projektem czy większymi pieniędzmi. Stając się osobą bardziej medialną trzeba będzie sobie poradzić z prasą, reflektorami a już na pewno z krytyką. Myśląc w kategoriach obawy przed tym wszystkim, powstrzymujemy się sami. Nie ogranicza nas wcale tak bardzo świat zewnętrzny i nasze cechy. Największym problemem są nasze myśli.

Bardzo przypadło mi do gustu rozbicie angielskiego słowa FEAR (strach, lęk) jako wyrażenia “False Evidence Appearing Real” – fałszywe dowody wyglądające na prawdziwe. Ten strach nie pozwala nam podejmować prób, przez co nie ruszamy się z miejsca. Strach często odbiera pewność siebie i sprawia, że jesteśmy przekonani o naszym mizernym przeznaczeniu. Jeśli on będzie wiodącą cechą w naszym życiu, nie odważymy się zwyciężać. Dopiero gdy zdamy sobie sprawę, że główne źródło strachu jest w nas, a szukanie zewnętrznych usprawiedliwień nie ma sensu – wówczas będzie mógł nastąpić przełom. Przełom polegajacy na realizacji swoich marzeń. O tym czy życie Cię niszczy czy wzmacnia decydujesz Ty sam.

Podjęcie działania często oznacza nowe problemy, ale czy to źle? Tylko ludzie na cmentarzu ich nie mają. PROBLEMY TO OZNAKA ŻYCIA ! Jeśli je masz to znaczy, że żyjesz i jesteś częścią tego świata. Co więcej rozwiązując problemy i potrafiąc się z nimi obchodzić stajemy się silniejszymi osobami. Ciężkie chwile często stwarzają nowe perspektywy. Można wówczas odbić się od przysłowiowego dna, a nie kurczowo trzymać się mielizny. Może to początek nowego (lepszego) rozdziału w życiu i szansa na zmianę? Trzeba na to patrzyć z dystansem. Każdy z nas ma jakieś problemy. Różnica tylko w tym, że są one bardziej lub mniej widoczne.

porażki dane są zwykłym ludziom po to, by uczynić ich ludźmi niezwykłymi

Ile jest świadectw zwykłych ludzi, którzy po jakimś przykrym incydencie w życiu stali się osobami niepełnosprawnymi, co paradoksalnie polepszyło ich życie w późniejszym czasie. Odnaleźli się oni w całkowicie innej dziedzinie, niż dotychczas.

człowiek ma w życiu albo wymówki, albo wyniki

Ludzie sami kreują swój wizerunek, niezależnie od zarobków, urody czy zdrowia, ale od tego jak sami się postrzegają. Esencją tego zagadnienia jest myśl Henry Forda

gdy myślisz, że coś możesz lub czegoś nie możesz, za każdym razem masz rację

Od Ciebie zależy czy jedna, dwie albo nawet pasmo porażek przerwie Twoją drogę do realizacji marzeń czy może każdy błąd będzie nauką i krokiem w przód do czegoś większego. Wyobraź sobie Thomasa Edisona, ponadczasowego wynalazcy, który popełniał tysiące nieudanych prób, zanim wynalazł żarówkę i stał się legendą. Dla niego to nie były porażki, lecz eksperymenty, z których wyciągał wnioski. Nie rezygnował po nieudanej próbie, wręcz przybliżał się do celu. Wiedział bowiem, że to nie działa, dlatego trzeba wypróbować coś innego. Problemy mogą nas zmusić do takich zmian do jakich by normalnie nie doszło. Nie podejmowanie prób/zmian to najprostsza i najpewniejsza droga do zapewnienia sobie porażki.

Każdy człowiek od urodzenia wyposażony jest w drogocenne bogactwo jakim jest mózg. Dobrze ukierunkowane komórki mózgowe doprowadzą nas dokąd tylko zechcemy. Trzeba mieć zatem w życiu cel albo kilka celów. Nasza świadomość decyduje “co” robimy, a podświadomość “jak” to robimy. Jeśli nie wprowadzimy tego “co” to podświadomość nie musi się męczyć szukając “jak”. Tym samym ciągle zostajemy w tym samym miejscu. Dlatego tak ważne jest zadanie sobie pytania, czego tak naprawdę chcesz. Jeszcze lepiej jest to sobie zapisać i wracać do tego co jakiś czas, jak do życiowego drogowskazu. Po za tym pisząc kreujesz myśli, cele, emocje. Zapisuj wiele celów bo mają one różne okresy “wylęgania”. Toteż jedne przyjdą (zrealizują się) szybciej, drugie wolniej. Wszystko ma swój czas. Gdy tylko zaczniesz osiągać swoje cele, ludzie przekonają się do czego jesteś zdolny i będą twierdzić, że jesteś wybitny, niezwykły i oryginalny. Niech Twoje wyniki i działania mówią za Ciebie.

Cele wyznaczamy sobie dobrowolnie, ale zobowiązująco. Dobrze byłoby mieć też jeden nadrzędny cel życia, do którego prowadzą pośrednio lub bezpośrednio cele cząstkowe. Na przykład życiowym celem Disneya było “czynić ludzi zadowolonymi i radosnymi”. Cel o nazwie “służenie ludziom” przeważnie jest celem do ostatniego dnia życia. Zanim odpowiemy sobie na pytanie co i jak chcemy robić warto zadać sobie pytanie dlaczego chcemy to robić. To jest wartość, która będzie nami przewodzić w trudnych momentach. Mając jasno określony cel, nie ma czasu na pierdoły, złe nawyki i negatywne myślenie. Brnie się po prostu do przodu. Skup umysł na celu. Dołóż ciężką pracę i sprawdź co się stanie. Wizualizuj swoje działanie / przyszłość – mózg pomoże Tobie osiągnąć cel. Wielkie marzenia nie kosztują więcej niż małe.

Świat, w którym żyjemy, jest kombinacją obrazów wytworzonych we wszystkich ludzkich umysłach

To od nas zależy jak postrzegamy nasze otoczenie. Jeśli źle będzie źle, jeśli dobrze tak też będzie. Pozytywne myślenie przyciąga ludzi, którzy również cenią sobie pozytywną, twórczą energię. Łącząc takie siły robi się fantastyczne rzeczy. Zatem zaprogramuj się pozytywnie i mów o tym głośno. Umysł jest w stanie osiągnąć wszystko, co potrafi wymyślić i w co potrafi uwierzyć. Nie analizuj wszystkiego. Działaj. Komplementuj też innych i podnoś ich na duchu.

Życie jest jak chodzenie po linie. Człowiek w każdej chwili może upaść, ale cały czas stara się iść naprzód, dążąc do swojego życiowego celu. Osiąga po drodze także cele cząstkowe. Jeśli nie potrafimy złapać równowagi życiowej to nie jesteśmy w stanie posuwać się dalej naprzód po linie życia. Problemy finansowe lub inne nie mogą nas wstrzymywać i zabierać mnóstwa czasu. Zawieszamy się wówczas na tej przysłowiowej linie życia i nie idziemy do przodu. Wyłącznie od nas zależy czy pójdziemy po linie życia dalej czy będziemy zwisać w jednym miejscu, aż lina się urwie. Nikt inny za nas życia nie przeżyje i nie podejmie decyzji co zrobimy z własną drogą.

sukces jest przeważnie zwieńczeniem procesu przezwyciężania porażek

Musisz uświadomić sobie, jaki element Twojego życia zakłóca równowagę i jak ten element zharmonizować z innymi. Każda droga zaczyna się od myśli, pomysłu, które trzeba wprowadzić w życie. Zapisuj pomysły bo zanikają. Skąd brać pomysły?  Ano najlepiej z codzienności i codziennych problemów. Rozpoznawalna na cały świat tabliczka samochodowa “Baby on Board” została wymyślona przez kobietę, która bała się o swoje dziecko w trakcie jazdy w samochodzie. W ten sposób komunikowała innym uczestnikom ruchu, że jedzie z nią dziecko. Patent przyjął się na szeroką skalę. Tak też może być z Twoim pomysłem, który możesz sprzedać do realizacji. Wykorzystuj w kreatywności codzienność, ciężkie sytuacje, problemy – wszystko. Aby coś było pożyteczne zadowolone powinny być wszystkie strony. Zasiej ziarno i bądź cierpliwy. Zrób coś dobrego dla świata. Odwdzięcz się za to, że na nim jesteś.

Na świecie jest mnóstwo gór, zostań królem jednej z nich i pomagaj innym. Znajdą się ludzie, których nie zainteresuje Twoja droga, ale będą też tacy, dla których Twoja droga będzie inspiracją. Będą tacy, którzy Cię wyśmieją, skrytykują, ale także Ci, którzy pomogą. Aby dojść do zwycięstw trzeba odnieść pasmo porażek, problemów, które w trudzie doprowadzą nas do wymarzonego miejsca. Do tego właśnie potrzebna jest odwaga zwyciężania.

Często jednak sami nie wiemy co jest tym naszym “wymarzonym miejscem”. Przydatne w tym zakresie może okazać się zadawanie sobie wielu pytań, typu: na co czekam? jaki mam talent? co chce mieć? co lubię robić? jaki mam atut? Warto w swoje rozważania wpleść także ćwiczenia fizyczne. Zintegruje to ciało i ducha, dając całościowe poczucie siebie. Nieocenione mogą okazać się zwykłe spacery, na których po za ruchem, chłoniesz wszystko na co patrzysz. Szukaj piękna, zachwytu. Ludzie, których spotykasz powinni działać na Ciebie inspirująco i ekscytująco. Bądź też taki dla innych. Poznawaj ludzi, stwarzaj sobie nowe możliwości. Prawo przyciągania mówi, że doświadczysz wszystkiego o czym myślisz wystarczająco długo i intensywnie. Wypadałoby jednak w tym kierunku jeszcze długo i intensywnie działać, nie tylko o tym myśleć.

To o czym myślimy i co dostarczamy swojemu umysłowi jest równie ważne jak to co dostarczamy swojemu żołądkowi w pokarmie. Skoro staramy się unikać śmieciowego jedzenia, dlaczego by nie unikać śmieciowych informacji? Gdy będziesz mieć ukierunkowaną drogę na cel, najlepiej taki, który służy ludzkości, nie będziesz przejmować się byle jakimi rzeczami. Skupisz się na swoim życiowym celu i przestaniesz się chaotycznie poruszać w gąszczu niepotrzebnych informacji. Filtruj odpowiednią wiedzę i wartości z książek, kursów, szkoleń, rozmów z ludźmi. Dziel się myślami, wiedzą, doświadczeniem.

Gdy ktoś jest w ciemności, niech zapali od Ciebie światło ze świeczki. Ty nic nie stracisz a płomień pójdzie dalej i rozświetli czyjeś życie.

Twój umysł jest najpotężniejszym narzędziem we wszechświecie. Wykorzystaj to zmieniając świat w lepsze miejsce. Podłącz się pod siłę wszechświata. Miej odwagę zwyciężać!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *