“Potęga Optymizmu” – Alan Loy McGinnis

Zastanawiałeś się dlaczego dla jednych trudności to wyzwania, a dla innych to przeszkody nie do pokonania?

Różnica tkwi w w sposobie podejścia do problemu a także w kwestii wiary w powodzenie takiego postępowania. Nierozsądne jest myślenie, że w życiu wszystko będzie pomyślne. Trzeba się raczej przygotować na pewne trudności. Nie będziemy wtedy rozczarowani zrządzeniem losu i będziemy gotowi podjąć odpowiednie reakcje. W tym świetle, to co dla jednego będzie bolesną porażką, dla innego może być tylko drobnym niepowodzeniem. Powinniśmy stawiać czoła problemom i uważać się za ludzi, którzy mogą tego dokonywać. Przy napotkanej przeszkodzie nie możemy ulec, co najwyżej zrobić kilka kroków wstecz, szukając innego rozwiązanie i obejścia przeszkody. Ważny jest też sposób myślenia o problemach. Wielcy przedsiębiorcy raczej nie mówią o klęskach, zamiast tego posługują się innymi zwrotami typu: pomyłki, błędy czy niedociągnięcia. Wszystko to jest dla nich cennym doświadczeniem, przybliżającym do osiągnięcia celu. Dobrym rozwiązaniem wydaje się być poszukiwanie i dysponowanie wieloma pomysłami i rozwiązaniami. Nie zawsze przecież wypali ten jeden jedyny plan i co wtedy dalej? Optymiści próbują, eksperymentują i szukają do skutku. W sposób elastyczny dopasowują się do sytuacji.

Sławne przypadki:
Julio Iglesias był za młodu dobrze zapowiadającym się piłkarzem, któremu wróżono międzynarodową karierę. Jego plany pokrzyżował wypadek samochodowy. Przebywając w szpitalu dostał przypadkowo gitarę dla zabicia czasu a teraz znany jest jako gwiazda muzyki POP.
Tomasz Edison wykonywał tysiące prób, które nie przynosiły żadnych efektów w pracach nad wynalezieniem żarówki. Mówił przy tym, że jest coraz bliżej wielkiego odkrycia bo wiedział już co na pewno nie działa.

Problemy trzeba niejako przewidywać, aby nie dochodziło do zbyt wielu nieoczekiwanych rozczarowań. Optymista zadaje dużo wnikliwych pytań aby móc unikać lub zwalczać przeszkody. Optymiści otwarcie mówią o negatywnych odczuciach. Nie tłumią ich w sobie – to droga do depresji, a nie do rozwiązania problemu. Gdy spłonęło laboratorium Edisona, On rzekł krótko “Nieszczęście ma wielką wartość. Spłonęły wszystkie nasze błędy. Dzięki Bogu, możemy wszystko zacząć od nowa”. Inny przedsiębiorca w czasie branżowej recesji jako jedyny nie uległ negatywnym działaniom w swojej branży i jako jedyny na tym nadal zarabiał. Nie przyjął jak reszta negatywnej postawy, odstraszając klientów, za to w sposób przekonywujący i entuzjastyczny dokonywał z nimi transakcje. Nie ma co jednak popadać w sztuczny entuzjazm, a ból i cierpienie należy zaakceptować jako część życia. Idąc za słowami Clare Bootha Luce’a “nie ma w życiu beznadziejnych sytuacji, są tylko ludzie, którzy stali się bezradni wobec nich”.

Z naukowych obserwacji nad  optymistami wynika, że są to ludzie CZYNU! Nawet wtedy gdy nie znają pełnego rozwiązania problemu, rozwiązują go częściowo. Działa to też w drugą stronę. Kiedy masz wielki cel, staje się on łatwiejszy w realizacji gdy rozbijesz go na mniejsze części. Krok po kroku dążysz do celu. Powolutku aż do skutku. Rób to co jest słuszne, nawet jak nie przynosi to natychmiastowych korzyści. To z kolei poprowadzi Cię do kolejnych rozwiązań.

“Zostaw niemożliwe Bogu, a sam weź się za to, co możliwe”

Postaw ten pierwszy krok i za słowami Goethe daj szansę rozwinąć się Twojej koncepcji życia:
“Co możesz zrobić lub o czym śnić, zaczynaj
w odwadze jest geniusz, magia i siła
zakrzątnij się tylko i zagrzewaj swój umysł
zacznij, by dzieło twe mogło dojrzewać”

Ważne jest przy tym wyzbycie się przesadnego perfekcjonizmu, który często doprowadza do tego, że w ogóle nie podejmujemy działania, jeśli uważamy, że nie będzie to zrobione doskonale. Osiaga się wtedy przeważnie o wiele mniej. Traci się za to czas na zamartwianie i przeżywanie tego co się ewentualnie może wydarzyć. Gdy jest chociażby cień szansy na powodzenie należy działać! Z takim nastawieniem zdobywa się najwięcej. Optymiści mają wręcz nonszalancki stosunek do klęski. To o tyle istotne, że gdy podejmujesz wiele działań, wiele Ci się nie uda. To jednak konieczna droga do tego aby Ci się wiele udało! Optymiści wierzą, że sami decydują o swojej przyszłości. Są w stanie oprzeć się przeciwnościom losu i nie przyjmować biernej i bezradnej postawy wobec problemów. Są przekonani, że mają kontrolę nad własnym życiem. Dla przykładu, często przytaczany Edison, zanim stał się legendarnym wynalazcą, w szkole przez nauczycieli był uważany za tępy i beznadziejny przypadek. Podobne opinie towarzyszyły również Albertowi Einsteinowi w latach dzieciństwa. Ich dalsza działalność świadczy o determinacji i kontroli nad własnym życiem, pomimo złych prognoz ze strony ich pierwszych “autorytetów”. Szczere, wewnętrzne pragnienie może się niekiedy okazać jedyną, ale wystarczającą zaletą aby dokonać czegoś ponadprzeciętnego!

Czasami konieczne i wręcz wskazane będzie rozpoczęcie wszystkiego od początku. Przy takich zmianach warto otaczać się ludźmi równie entuzjastycznie nastawionymi do zmian i rozwoju. Nie należy jednak zapominać o głodzie nauki oraz stymulacji swojej wewnętrznej wiary. Tak jak narodzone dzieci odradzają ten świat na nowo, podobnie my możemy zrobić z naszym życiem, doświadczając czegoś nowego. Przy tym wszystkim powinno się pamiętać o koniecznym odpoczynku dla duszy i ciała aby nie zagubić w gonitwie świata prawdy o sobie a także po to, aby przyjąć nowe siły życiowe. W tym ostatnim pomocne mogą się okazać nowe kontakty z ludźmi w różnym wieku i z innych kręgów, mających inne doświadczenia i wartości. Nie zamykaj się na możliwości i ludzi.

Abraham Lincoln powiadał, że ludzie są na tyle szczęśliwi, na ile  się zdecydują tacy być. Idzie to w parze z założeniem, że nasze myśli, a nie wydarzenia zewnętrzne, kształtują nastroje wśród ludzi. Zalecane jest tutaj nie dopuszczanie do siebie najgorszych scenariuszy (czarnych myśli) i kontrolowanie swoich myśli. Ważnym elementem jest upewnienie się czy automatyczne myśli, którymi się kierujemy są na pewno nasze, a nie przypadkiem narzucone na nas przez otoczenie na przestrzeni lat. Z wielką dozą prawdopodobieństwa może się okazać, że dla człowieka wychowanego wśród ludzi, dla których wszystko jest trudne i ciężkie – też to wszystko takie będzie. Ktoś kiedyś napisał, że ból w życiu jest nieunikniony, ale cierpienie jest nadobowiązkowe. Ile razy nam się zdarza tragizować albo wyszukiwać negatywów, kiedy jest to całkowicie nieuzasadnione i po prostu zbędne. Często komplementy przyjmujemy zdawkowo, zaś krytykę całym sobą. W związku z powyższym pesymizm i bezradność stają się odruchową reakcją niczym tik nerwowy. Nie trzeba chyba tłumaczyć, że taka postawa do niczego nas nie zaprowadzi, ani nie polepszy sytuacji życiowej. Niektórzy psychologowie aby uświadomić swoim pacjentom jak często powtarzają się u nich negatywne myśli polecają im zakładać gumkę na przegub dłoni, strzelając nią za każdym razem, gdy przyłapią się na takich myślach. Uświadomienie sobie tego w ten lub inny sposób jest o tyle ważne, że jesteśmy tym, czym są nasze myśli. Najlepszym rozwiązaniem byłoby postrzeganie każdej sytuacji w możliwie jak najlepszym świetle i wynoszenie z nich możliwie najwięcej pozytywnej wartości.

Ludzie, którzy wiele przeżyli lub posiadają pozytywne nastawienie do życia potrafią być wdzięczni za coś co dla kogoś innego będzie tragedią bo wiedzą, że są gorsze rzeczy a także, że to oni sami definiują tak a nie inaczej daną sytuację. Nie zapominaj zatem o dziękowaniu. Czyż nie wspaniale byłoby mieć taki dar i mądrość, aby cieszyć się z tego co mamy? Powinniśmy myśleć o tym co mamy, a nie czego nam brakuje. Będąc w nie najlepszym położeniu możemy docenić coś co dla wszystko mającego sąsiada będzie niczym.

“Dopiero kiedy się ściemni, można zobaczyć gwiazdy”

Optymista nie wyklucza zatem złych rzeczy. Co więcej, potrafi na swój sposób przekuć je w takie dobro na ile się tylko da. Chcąc odnieść sukces korzysta również z siły własnej wyobraźni, uzmysławiając sobie idealne rozwiązanie problemu w swojej dziedzinie. Zdaje sobie sprawę z trudnej drogi, ale ma wizję i cel, który go prowadzi. Pomocnym, a niekiedy bardzo skutecznym działaniem jest “zobaczenie i poczucie siebie” dobrze wykonującego zadanie, do którego się przygotowujemy, przed jego realną próbą. Procesy te zachodzą oczywiście w naszych głowach, gdzie zaczyna się przewaga nad tymi, którzy posiadając podobne umiejętności nie mają takich pozytywnych myśli na swój temat. Takie zabiegi często są stosowane przez trenerów sportowych, którzy wszczepiają swoim zawodnikom smak zwycięstwa, jeszcze przed zawodami. Pomagają im poczuć atmosferę sukcesu po zwycięstwie: zadowolenie bliskich, gratulacje, podziękowania, itd.

Wyobraźnię można jednak wykorzystać także w sposób zły, zalewając się strumieniem niepokoju. Taka postawa prowadzi do analizowania wszystkich potencjalnych i negatywnych sytuacji, które w rzeczywistości w ogóle się nie zdarzą albo nie będą tak wyolbrzymione jak w naszych myślach. W ten sposób paradoksalnie można mieć w głowie wiele problemów, które nie istnieją. O potędze wyobraźni niech świadczą słowa Alberta Einsteina, który stwierdził niegdyś, że “wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy”. Z takim właśnie nastawieniem wśród zwykłych ludzi wyłaniają się przywódcy, którzy na pustym polu potrafią dostrzec piękny budynek i pociągają za swoją wizją innych. W bardziej ekstremalnych sytuacjach, wyobrażenie lepszych czasów, nadzieja i wiara w to pozwalały niejednemu człowiekowi przetrwać najgorsze. Uwzględniając w to nawet tak skrajne przypadki jak tortury wojenne czy ciężkie choroby. Przyznasz, że znasz takich ludzi, którzy są radośni nawet pomimo wielu życiowych problemów. To wszystko kwestia myśli i nastawienia. Nie każdy tak samo będzie reagował na tę samą sytuację. W obliczu podobnej, zniechęcającej sytuacji jeden się podda, drugi zacznie krytykować całe otoczenie a trzeci podejmie rękawice. Zbawienne może się okazać umiarkowane i zdystansowane zaprzeczanie sobie przebywania w trudnej sytuacji. Zawsze to lepsze rozwiązanie niż uznanie takiego stanu rzeczy za codzienność i pogłębianie się w nurcie beznadziejności.

Pewna, mocno doświadczona przez życie, kobieta w podeszłym wieku na pytanie jak radzi sobie z trudnościami swojego życia odpowiedziała: ” zawsze wierzyłam, że Bóg nigdy nie daje do niesienia krzyża cięższego nad ten, który możemy unieść”.

Co może nam zatem jeszcze pomóc w zachowaniu pogody ducha na co dzień oprócz naszych myśli i nastawienia? Jest kilka uniwersalnych, powszechnych porad, które jednak w swojej prostocie sprawdzają się nadzwyczaj dobrze. Po pierwsze trzeba dobrze zacząć dzień! Lekkie ćwiczenia umysłu i ciała z rana na pewno nie zaszkodzą. Idąc dalej w tym kierunku, za sentencją Arystotelesa, że “śmiech jest cennym dla zdrowia ćwiczeniem fizycznym” jak najbardziej wskazany jest szeroki uśmiech oraz zdrowy dystans do siebie i otoczenia. Celebracja każdej wolnej minuty życia pozwoli Tobie wyrobić nawyk wdzięczności. Niezłym pomysłem na poprawę nastroju będzie np. spokojny spacer, zamiast zażycia kolejnej używki czy leku. Wykorzystuj też siłę i właściwości muzyki.

Ludzie optymistycznie nastrojeni, niezależnie od wieku uważają, że najlepsze wciąż jeszcze przed nimi. Wierzą niezachwianie we własny rozwój i posiadanie umysłu zdolnego do realizacji wielkich rzeczy. W związku z powyższym słuszna wydaje się sentencja, że “nikt nie starzeje się osiągając pewną liczbę lat, ludzie starzeją się, porzucając swoje ideały”. Optymiści to przy tym osoby, które wnoszą miłość i dobro w otaczający ich świat za sprawą wielbienia przyrody, sportu, muzyki czy innych ludzi. Badania potwierdzają, że przebywanie z innymi ludźmi ma obustronne korzyści dla zdrowia i ducha. Helen Keller powiedziała, że “życie to pasjonujące zajęcie – szczególnie, gdy można je przeżyć dla innych”. Nie chodzi tu jedynie o miłość, ale także o przyjaźń, co jest fundamentem relacji, gdy przychodzą negatywne emocje i ciężkie wydarzenia, które jak wiemy przyjdą na pewno. Jedną z takich sytuacji jest np. wrogość do drugiej osoby, zamiast wczucia się w jej sytuację i przynajmniej podjęcie próby zrozumienia i rozwiązania ewentualnych konfliktów. Często wystarczy okazanie zainteresowania potrzebującemu. W przeprowadzonych testach badawczych odkryto, że formuła poświęcania uwagi osobie w potrzebie wraz z aplikowaniem placebo działa podobnie jak bardziej złożone medyczne lub psychologiczne terapie. Świadczy to, o tym, że potrzebującemu najbardziej może pomóc drugi człowiek a nie żaden lek.

Oparcie na wierze, nadziei i miłości jest dobrą drogą do wypracowania i zachowania w sobie ducha optymizmu. Optymiści lubią także powtarzać dobre nowiny i podsycać entuzjazm wśród otoczenia. Wielu liderów uważa, że w spotkaniach międzyludzkich nie zawsze chodzi o to aby roztrząsać jakiś problem, ale o to aby zwiększać wspólną energię działania. Np. mówiąc bez przerwy, że źle się czujemy, nic nie wskóramy a jedynie pogorszymy nasz stan. Lepszym wariantem będzie zatem poszukanie: realnej pomocy u specjalistów, wiedzy, motywacji czy inspiracji, pozwalającej wyjść z kryzysu. Odnośnie potęgi myśli i słów krąży w branży psychologicznej pewna, stara historia o sile sugestii, mówiąca o tym, że w pewnej firmie “witano” nowych pracowników ten sposób, że co chwilę ktoś ze starych pracowników podchodził do aplikanta i mówił, że źle wygląda, po chwili drugi pytał się czy się źle czuje bo słabo wygląda itd. Mimo początkowych zapewnień nowicjuszy, że wszystko w porządku, rzadko który wytrzymywał do końca swojej pierwszej zmiany. To klasyczny przykład działania manipulacji i sugestii. Pamiętaj, że na wiele rzeczy masz duży wpływ, ale działa to w dwie strony, dlatego też inni mogą mieć duży wpływ na Ciebie. Jeśli coś nieprzyjemnego wydarzyło się w Twoim życiu, nie zmienisz tego. Możesz to zaakceptować i iść dalej, być może naprawiając skutki tej sytuacji. Samego wydarzenia z przeszłości jednak nie zmienisz. Tracenie energii i czasu na rozpamiętywanie i biadolenia nad przeszłością i napotkaną teraźniejszością nie ma żadnego sensu. Niczego w ten sposób nie naprawisz, jedynie możesz zagłębić się w marazmie. Nie wszystko na tym świecie musi być dla nas dobre i właściwe, dlatego nie ma się co rozczulać nad pojedynczymi niepowodzeniami. Szczęśliwi ludzie wykazują się niezwykłą sztuką adaptacji, dzięki czemu potrafią dostosowywać się do bezustannie poszukiwanych nowych rzeczy i w nich odnajdywać swoje życiowe pasje.

“Zmień, co możesz, a zaakceptuj to, czego zmienić się nie da”

“Możesz zmienić każdą sytuację, zmieniając stosunek do niej”

Pamiętaj: jesteśmy wolni a wyboru życiowej postawy nikt za nas nie dokona! 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *